Włóczki fantasy - jak to jest zrobione?



Jak to jest, że moje włóczki są inspirowane popkulturą?
Na początek oczywiście wybieram czym inspirowana ma być dana włóczka – czy będzie to postać, świat, serial, scena?
Następnie przeszukuję materiał źródłowy (książkę, film, serial) w poszukiwaniu opisów czy innych kanonicznych wskazówek kolorów pasujących do danej inspiracji.
Przy wstępnej wizji zaczynam tworzyć paletę kolorów używając kodów HEX – czasem będą to dwa kolory, czasem aż 8 i więcej. Wspomagam się narzędziami takimi jak koło kolorów i inne zasady dobierania spójnych palet kolorystycznych.
W następnej kolejności przychodzi najtrudniejszy moment – jak przenieść wizję kolorów z kodu HEX na rzeczywisty kolor włóczki?
Przez ostatnie 2 lata przeprowadziłam sporo testów barwników, proporcji, obejrzałam mnóstwo tutoriali technicznych na temat barwienia, więc opieram się na tym, co wiem. Korzystając z kolorów bazowych i bazowych stężeń używam formuł obliczeniowych wrzuconych w ogromny arkusz excela (kocham ten program :)), który wypluwa mi propozycje procentowych połączeń barwników, które posiadam, aby uzyskać każdy pojedynczy wybrany przeze mnie kolor.
Dzięki temu, że do barwienia podchodzę bardziej „naukowo” mam zanotowane wszystkie dodatkowe parametry takie jak np. temperatura barwienia moich testowych próbek.
Następnie przeprowadzam wszystkie niezbędne obliczenia do danej ilości włóczki, którą będę barwiła oraz tworzę wstępne schematy wlewania barwników w celu uzyskania konkretnego efektu w dzianinie (choć są i takie barwienia, w których idę trochę bardziej na żywioł, bo zależy mi na bardziej chaotycznym efekcie). Zawsze jednak dokumentuję proces wytwarzania, abym mogła go w przyszłości powtórzyć.
Dopiero po takich przygotowaniach następuje rzeczywisty proces barwienia włóczek, które potem przedstawiam Wam jako włóczki inspirowane!
Dodatkowo, każda inspiracja dotyczy również wyboru bazy – dlatego Dwór jesieni jest na bazie Ciepłej 250, aby móc otulić się nią w jesienne wieczory, a Gwiazda Wieczorna jest na bazie Gładkiej 230, bo Arwena kojarzy mi się z luksusem i pięknym połyskiem bazy merino-jedwab. Na zamówienie indywidualne rozważam otwarcie możliwości wykonania danego barwienia na innej bazie – także piszcie śmiało!
Cały proces odbywa się z poszanowaniem praw autorskich – dlatego nie zobaczycie u mnie włóczek korzystających z oficjalnych nazw, które są licencjonowane (oczywiście, jeśli kiedyś uda mi się zdobyć licencję na ich wykorzystanie to ta sytuacja się zmieni 🙂 ). Dodatkowo w opisie włóczek inspirowanych zawsze znajdziecie nazwę oraz autora, którego postać lub świat mnie zainspirował!

